WENECJA SZTUKA HISTORIA SPACER GALERIA LINKI

Mennica bydgoska (4)

...ciąg dalszy historii Mennicy bydgoskiej

W czasie wojen szwedzkich mennica uległa zniszczeniu. Produkcję monet wznowiono w 1660 r. Tym razem dzierżawcą został Tomasz Tymf ( 2 lipca 1660 r. ), którego kontrakt wygasał 1 października 1662 r. Do jego obowiązków, jako dzierżawcy należało generalne wyremontowanie mennicy i zaopatrzenie jej w niezbędny sprzęt. Od lipca 1663 r. zarząd objął brat Tomasza, Andrzej Tymf. W bydgoskiej mennicy wybijano teraz tylko drobną monetę ( szostaki ). W 1664 r. Tymfowie przystąpili do bicia złotówek, od ich nazwiska zwanych tymfami ( tynfami ). Dorobili się ogromnego majątku. W maju 1666 r. postarali się o przedłużenie kontraktu o jeszcze jeden rok. Wydatki związane z remontem Tomasz Tymf zdyskontował potrącając sobie odpowiednie sumy z czynszu płaconego na rzecz skarbu Rzeczypospolitej. W lutym 1667 r. mennicę zamknięto z powodu krytyki działalności menniczej braci Tymfów, którzy bojąc się oskarżeń ze strony szlachty uciekli za granicę.

W mennicy bydgoskiej nowym dzierżawcą został Tytus Liwiusz Boratini w marcu 1667 r. Pozycja jego była wynagrodzeniem za pożyczki udzielane skarbowi Rzeczypospolitej. Abdykacja Jana Kazimierza w 1668 r. spowodowała uchwalenie przez sejm konwokacyjny konstytucji o zamknięciu wszystkich mennic koronnych i litewskich.

Na tronie polskim zasiadł Michał Korybut Wiśniowiecki ( 19 czerwca 1669 r. ). Nowy podskarbi koronny Jan Andrzej Morsztyn postanowił poruszyć sprawy bicia monet na styczniowym sejmie 1672 r. i w związku z tym wybił pewną liczbę próbnych złotówek w mennicy bydgoskiej, chcąc je pokazać posłom na sejm. Nadzór nad mennicą miał Michał Hodermann i to on wybijał monety okazowe, prezentowane przez podskarbiego. Były to jedyne monety wybite w Bydgoszczy za panowania króla Michała, który zmarł niespodziewanie 10 listopada 1673 r.

Z czasów panowania tego władcy pochodzi pierwszy znany opis mennicy bydgoskiej ( 21 stycznia 1672 r. ). Na gruntach zajmowanych przez mennicę znajdowało się wtenczas kilka budynków, w których składano surowiec i produkowano monety; wspomniano o urządzeniach technicznych oraz o śluzach, przy pomocy których regulowano dopływ wody poruszającej maszyny mennicze. Mennica była wtedy obiektem bardzo zrujnowanym i rozpoczęcie w niej produkcji wymagało natychmiastowego remontu budynków. Z anonimowej broszury wydanej w 1669 r. wynika, że w mennicy pracowało 12 mincerzy, a dziennie przerabiano około 720 kg srebra. Na mapach Bydgoszczy z XVII i XVIII wieku mennica była zaznaczona jako jeden budynek, ale nowsze badania wykazały, że był to kompleks budowli, liczący dwanaście obiektów. W 1672 roku zlokalizowane tu były : piekarnia, kuźnia, koła młyńskie, kierat konny, strzygalnia, piece do topienia srebra.
Miejsce to przyciągało wielu ludzi liczących na łatwy zysk, zdarzały się fałszerstwa dokumentów nakazujących wydanie pieniędzy.

Nowy król Jan III Sobieski, wybrany na elekcji 19 maja 1674 r. zmuszony był do rozwiązania trudnych spraw monetarnych. W latach panowania Jana Kazimierza pojawił się podział monety na dobrą - srebrną i złą - miedzianą. Zostały tym samym stowrzone warunki do spekulacji. Sporządzono nową ordynację menniczą, na podstawie uchwały sejmu nadzwyczajnego podskarbi otworzył w 1677 r. mennicę w Bydgoszczy, a dwa lata później w Krakowie. Dzierżawę mennicy oddano Tytusowi L. Boratiniemu. Przez dwa lata ( 1677-1679 ) jedyną pracującą mennicą państwową była oficyna bydgoska. Po śmierci Boratiniego dzierżawę przejęli jego spadkobiercy, później w 1684 r. kasztelan brzesko-kujawski Spytek Pstrokoński, a po wygaśnięciu z nim umowy - kasztelan inowrocławski Zygmunt Dąmbski.

 czytaj dalej 



© 1992-2000 9 BWDH,  © 2001 Stowarzyszenie Operacja Wenecja